niedziela, 3 lutego 2013

Tydzień 2

W tym tygodniu wiele się nie wydarzyło. Szkoła, szkoła, szkoła. 

W czwartek w miejscu, gdzie uczę się niderlandzkiego odbył się koncert noworoczny. Tańczyliśmy przy piosenkach po francusku, flamandzku, angielsku i jednym z języków afrykańskich. 

On Thursday in Kriekelaar, where I do my Dutch course, was a new years concert. We were listening to African, Dutch, English and French songs.
 W piątek mieliśmy się wybrać na wystawę gadów, by obejrzeć dwugłowego żółwia. 
Zamiast tego trafiliśmy na targi turystyczne.

On Friday we wanted to see a two-headed turtle (but the tickets were too expensive) so we ended on travel & tourism expo.



Poza tym sprzątałam, sprzątałam i sprzątałam, bo przyjechał do nas gość na tydzień. Teraz siedzę jak ten żółw i odpoczywam :)

And I was cleaning, cleaning and cleaning, because we have a guest for a week. Now I can rest :)

 

4 komentarze:

  1. To sobie odpoczywaj, zasluzylas ;) A ja lepiej pierogi ruskie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A to polez sobie, zasluzone w koncu:) ja tez leze, z grypa

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna mieszanka języków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś się jednak działo :) chętnie też bym zobaczyła dwugłowego żółwia. Podziwiam cię, tyle razy podchodziłam do flamandzkiego i wciąż jestem w punkcie wyjścia. samozaparcia i czasu brak. Za dużo poswięcam na blogowanie :) miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń

Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...