niedziela, 4 sierpnia 2013

Tydzień 28

Upał staszliwy. Nie narzekam - latem powinno być ciepło!



Znów robiliśmy sushi.


Dostałam pedometr i staram się wytuptać minimum 7000 kroków dziennie.




Żegnamy się z Grand Place na prawie cały sierpień.


4 komentarze:

  1. Kiedyś muszę spróbować sushi :D Albo zrobię sama, albo pójdę gdzieś na sushi :D :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czemu sie zegnacie?
    Uwielbiam sushi, i to wlasnorecznie zrobione, i to w moim ukochanym all you can it, codziennie bym mogla tam na obiad isc i tylko sushi jesc.
    Pozdrawiam
    PS. Tuptaj, tuptaj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja jakos za sushi nie przepadam
    za duzo chyba sie naogladalam programow o larwach i tym podobnych stwoarach
    pisalas ze upal,a patrz, dzis jaki deszc!

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ambitnie - 7000 kroków.
    Ale jaki to mniej więcej odcinek - pedometr też pokazuje?
    Nie ma jak zimna ryba w gorące lato ;)

    OdpowiedzUsuń

Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...