czwartek, 24 lipca 2014

About the postcrossing in TED

Pewnie już to widzieliście. Niedawno Ana, współzałożycielka serwisu postcrossing.com, została zaproszona do wygłoszenia mowy w czasie spotkania TED.
Jeśli nie spotkaliście się z tym akronimem - TED (Technology, Entertainment, Design) to taka konferencja, zebranie różnych mówców, którzy chcą się podzielić z innymi pasjonującą ideą. Wystąpienia w TED muszą być krótsze niż 18 minut.
Wśród sławniejszych prelegentów TED byli m.in.: Bono, Bill Clinton, Bill Gates, współzałożyciel Wikipedii Jimmy Wales czy Stephen Hawking.

Probably you've already watched this video. I've just found it recently. Some time time ago Ana, the co-founder of the postcrossing.com website was invited to give a speech for the TED event.




środa, 23 lipca 2014

Free postcard 6

Jako, że jestem uzależniona od zabierania wszystkich darmowych pocztówek, jakie tylko mogę znaleźć, mam sporą ich kolekcję.
Oto i kartki nawiązujące do belgijskiego artysty. Jakiego? Pierwsza osoba, która poda jego nazwisko w komentarzu otrzyma kartkę niespodziankę. 

Thos free add cards refer to popular Belgian artist. Which one? The first person, who will write his name in the comment, will get a surprise card :)

to nie jest cukierek/ this is not a candy

to nie jest telefon/ this is not a phone

wtorek, 22 lipca 2014

kolaż 28

Aktualnie jestem w trakcie wielkiego sprzątania. A jak to u mnie bywa bardziej zachwycam się każdą znalezioną rzeczą zamiast próbować ją uporządkować. Z tego przekładania i układania wyszedł taki oto kolaż:


Kartka akurat leci właśnie pocztą do pewnej specjalnej osoby (mam nadzieję, że już dotarła).
Życzę i wam takich twórczych porządków ;)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Tydzień 78, 79

Wakacje już w pełni. Dostałam kreatywnego kopa i powstały 3 pary nowych kolczyków. Będę męczyć moich studentów grą rozwijającą słownictwo. Popołudniami gramy w badmintona.
 Oto tradycyjne libańskie jedzenie - hummus, sałatka fattoush, falafele i dużo zieleniny. Babeczka z cytrynowym makaronikiem z Antwerpii. Dziwne słodycze znalezione w supermarkecie - prażone mrówki i skorpiony w czekoladzie (nie wiem, czy odważyłabym się to zjeść).


 Śmieszne nadruki znalezione w sklepach:


 Czekoladowe rzeźby w antwerpskich sklepach z czekoladą:


Zabawa z ostrością:

Totalny misz-masz: Podwórko na jednej z ulic w Antwerpii; odbicie brukselskiej architektury w szybie auta; neon z wystawy w Bozarze; mural w Brukseli; msza z okazji wspomnienia świętego Szarbela; taką o ćmę uratowałam.

Postcard RU-2290646 (142)

Pocztówka z Tiumienia, Rosji. Kartka przedstawia trzy fotografie z miasta Tobolsk. Była to dawna stolica Syberii.
Na zdjęciach widzimy (od lewej do prawej): tobolski meczet zbudowany w 1905 roku, cerkiew pod wezwaniem Św. Michała Archanioła (z 1754 roku) oraz polski rzymskokatolicki kościół Świętej Trójcy (z 1900 roku).
W Tobolsku urodził się Dmitrij Mendelejew.

Postard from Tyumen, Russia. The card shows three pictures of Tobolsk. It was a historic capital of Siberia. 
We could see three photographs of: Tobolsk cathedral mosque (built in 1905), Church of St. Michael the Archangel (from 1754) and Polish Roman Catholic Church of the St. Trinity (constructed in 1900).
Tobolsk is a place of birth of Dmitri Mendeleev.



sobota, 19 lipca 2014

Pocztówka na weekend 25

Przyznam wam się do czegoś, ta postać, to jest jeden z moich ideałów mężczyzny. Na zwewnątrz, dziki, męski, nieokiełznany, szalony, w domu - przykładny mąż i ojciec. To jednyny mężczyzna, który wygląda dobrze w butach z obcasem.
Oto Rumcajs - brodacz, kapelusznik, rozbójnik. Jego postać została wykreowana przez Václava Čtvrtka, ale polskie dzieci znają ją raczej z czechosłowackiego serialu animowanego Ladislava Čapka.
Takie bajki już nie wrócą :)

 Hello hello, this time animations time - I have a little confession to make - this character is one of my dream man - wild, strong, savage - but loving for the family. 
It's Rumcajs the character from  Václav Čtvrtek's book. Polish children know the cartoon "Rumcajs" made by Ladislav Čapek. 
Have you ever heard about him?


Trochę wspomnień z dzieciństwa:





piątek, 18 lipca 2014

Loom Bands - nowa moda w Belgii

Och muszę tę modę złapać, nim przeminie. Gdziekolwiek nie pójdziesz, czy to w centrum handlowym, w parku, w tramwaju - wszystkie podrostki plotą bransoletki z kolorowych gumek.

http://www.groupon.be


Na początku tylko wybrani mogli je kupić. Potem pojawiły się drogie zestawy - gumeczki plus plastikowe krosno? i szydełko.
http://www.groupon.be (aktualnie zestaw promocyjny na tej stronie kupiło prawie 1000 osób)
Aktualnie gumeczki nie tylko różnią się od siebie kolorem, ale można także znaleźć takie świecące w ciemności albo pachnące.

gazetka reklamowa sklepu

W czasie mistrzostw świata w piłce nożnej w Brazylii obowiązkowe było noszenie takiej bransoletki w kolorach narodowych. Jest to zabawa uniwersalna - i chłopcy i dziewczynki muszą mieć taką ozdobę.


Cra-Z-Loom bracelets are crazy!
Cra-Z-Loom bracelets are crazy! (Photo credit: The Facey Family)

Teraz można je znaleźć wszędzie, nawet w Carrefourze. A i słynne osoby je noszą.

A czy u was też to jest teraz modne?

czwartek, 17 lipca 2014

Wyzwanie blogowe (dzień 4) – Ulubiona książka/album muzyczny/film, do którego lubię powracać

Kiedy miałam 14 lat na wakacjach w Wiśle zaczęłam czytać słynną powieść Margaret Mitchell i przepadłam. Zauroczyłam się w tej szalonej brunetce o talii mierzącej tylko 17 cali.

http://www.flickeringmyth.com/wp-content/uploads/2013/11/gonewiththewind2.png
Później mama pokazała mi film i chociaż został on nakręcony w 1939 roku, chociaż wszyscy  prawie wszyscy aktorzy w nim grający dawno już nie żyją, nie przestaję go oglądać.
Podziwiam rezolutność Scarlett i przebojowość Rhetta (oraz jego dziwny błysk w oku ). Już wiecie jaki film?


http://montages.no/files/2014/04/annex-leigh-vivien-gone-with-the-wind_15.jpg

Oczywiście - Przeminęło z wiatrem! Obraz trwa ponad trzy godziny (jeśli oglądamy w telewizji ponad cztery z reklamami) a i tak nie da się mnie oderwać od telewizora.
Na szczęście swój egzemplarz filmu dawno już kupiłam i nie muszę czekać na kolejną emisję.

http://artsmeme.com/wp-content/uploads/2014/05/Try_again_Mammy.jpg
Garść ciekawostkek:
* ostatnia najstarsza żyjąca osoba z obsady filmu zmarła w styczniu tego roku w wieku 98 lat - Alicia Rhett, grała jedną z sióstr Ashleya (i tutaj nieprawda, nadal żyje Olivia de Havilland (dziękuję Paulino), która grała żonę Ashleya Melanię
* Hattie McDaniel, grająca postać Mammy, niani Scarlett, była pierwszą czarnoskóra kobietą, która otrzymała nagrodę Oscara
* i najgorsze: mój ulubiony Clark Gable w czasie kręcenia filmu nie miał już ani jednego swojego zęba, plus miał wciąż wypadającą protezę (stąd jego tajemniczy uśmieszek). Vivien Leigh z kolei skarżyła się na jego straszny odor z ust (teraz te wszystkie romantyczne sceny mają trochę mniej uroku, ale cóż).

środa, 16 lipca 2014

Finger tattoo


Tydzień temu wybrałam się do sklepu sprawdzić wyprzedaże i znalazłam takie tymczasowe tatuaże na paluszki. I chociaż nie mam dzieci postanowiłam je kupić. Jedno pudełko zostawię sobie, a nóż widelec, będę musiała kiedyś kogoś zająć, pocieszyć, rozśmieszyć i będzie jak znalazł.

One week ago I went to the shop in the neighborhood and I found those cute temporary finger tattoos. I decided to buy it, even if I have no children. Maybe one day it will be useful.


W czasie deszczu dzieci się nudzą. Jak byłam małą dziewczynką mama tworzyła mi teatrzyk z Panem Cerowanym, zagubioną skarpetką z doszytymi guzikami. Niby nic a jednak zajmowało mnie na kilka chwil.Teraz nawet i cały cyrk czy zoo można mieć na wyciągnięcie ręki :) Czyż to nie dobry pomysł?

When I was a little my mom was creating puppets for me from old socks. Now we don't even need to use imagination. Those little stickers are so nice and colorful, I'm sure every child would like to play with it.




Już za nami pierwsza połowa wakacji. Bardzo chętnie podzielę się z wami tymi naklejankami.
Jeśli chcecie wziąć udział w losowaniu - zostawcie mi proszę komentarz pod tym postem. Nie zapomnijcie napisać, który zestaw (cyrkowy czy zwierzęcy) bardziej wam się podoba.

I will gladly share those tattoos with you guys. If you want to take a part in this giveaway just leave a message below this blog post ( don't forget to mention which one you like - the zoo or cirques). 

A ci, którzy wrzucą u siebie powyższy banerek mogą wygrać oba opakowania.

wtorek, 15 lipca 2014

Dlaczego bloguję?

source: internet

Tu nie ma żadnej ważniejszej misji, większej filozofii. Nie walczę o pokój na świecie, nie apeluję o segregowanie śmieci czy równouprawnienie.
 Gdybym nie pisała tutaj, pewnie gadałabym sama ze sobą. Co jednak nie jest dobrze przyjęte (no chyba, że akurat masz zestaw bezprzewodowy w telefonie ).
Cieszę się, że z czasem znalazłam osoby, które podzielają moje hobby i które zajrzą do mnie od czasu do czasu. Tak, piszę dla was, bo dla samej siebie, nie miałabym motywacji.
Do przeczytania zatem :)

Postcard BR-295657 (141)

Pocztówka z Rio de Janerio, Brazylii. Kartka przedstawia plażę w Ipanemie, jednej z dzielnic miasta.

The card from Rio de Janeiro, Brazil.  The postcard shows a beach in Ipanema, one of the city's disctrict.


W latach 60-tych ubiegłego stulecia stworzono piosenkę Girl from Ipanema. Na pewno ją znacie (albo przynajmniej kojarzycie melodię). Otrzymała ona w 1965 roku nagrodę Grammy w kategorii Piosenka roku. Utwór powstał w 1962 roku, muzykę napisał Antonio Carlos Jobim, a tekst piosenki w języku portugalskim Vinicius de Moraes. Później powstała wersja z angielskim tekstem napisanym przez Normana Gimbela.
Ponoć utwór mówi o modelce Helô Pinheir.

In 1962 in Brazil was written a song named Girl from Ipanema. It won a Grammy for Record of the Year in 1965. Its music was composed by Antônio Carlos Jobim and Portuguese lyrics by Vinicius de Moraes. English lyrics were written later by Norman Gimbel. 
The song was inspired by Helô Pinheiro, a nineteen-year-old girl living in the fashionable Ipanema district.




poniedziałek, 14 lipca 2014

Historia nazwy mojego bloga


Zamiast o nazwie, będzie o adresie, a co. 
Dawno dawno temu, jeszcze przed zmianą milienium, mała Kasia zaczęła swoją przygodę z literaturą z gatunku fantastyka i sci-fi. Przeczytawszy pięcioksiąg opowieści Andrzeja Sapkowskiego o wiedźminie Geralcie postanowiła zostać czarodziejką. Ha, jednak nie byle jaką baba-jagą. Natoletnia ja postanowiła jako swój internetowy pseudonim obrać sobie imię jednej z wiedźminowych czarownic – Triss Merigold.

http://wallb.com/assets/2013/10/The-Witcher-Triss-Merigold-artwork-books-fantasy-art-paintings-stairways-witches.jpg

Jak to zwykle w internecie bywa, inni przede mną też meli podobny pomysł. Triss było zajęte, Merigold również. Podpisywałam się nickiem marrygold. A, że był on jednak trochę długi, internetowi znajomi skrócili mi ksywkę do marry. Od 2002 roku prowadziłam bloga pod tą nazwą.
 
http://gfx.gexe.pl/upl/1241/2014/1/31135642.jpg
Dziesięć lat później przyszedł czas na nowy blog. Nie chciałam, żeby był on tylko zbiorem moich myśli, wynurzeń czy zapisków dnia codziennego. Tym razem wpisy mniej dotyczą mnie, a bardziej tego, co mnie cieszy, interesuje czy zadziwia. W końcu mam swoje miejsce w sieci do dzielenia się z innymi radością swojego hobby: delitologii, kolekcjonowaniem pocztówek, tworzeniem biżuterii, czy rysowaniem i klejeniem kolaży. A skąd czarry marry?  Bo ten blog czaruje moją, marry’siową rzeczywistość :)


Och oczywiście czarrymarry to adres, ale wszędzie później linkuję nazwę do niego. Więc i blog i sklepik i konto na postcrossingu ma tę samą nazwę. 
  
A my favorite things? To fragment piosenki z musicalu Dźwięki muzyki.
http://www.gry-online.pl/Galeria/Html/Wiadomosci/333696403.jpg

A jaka jest geneza nazwy Twojego bloga? 

https://c2.staticflickr.com/6/5341/7433452144_7d7ab12d4b_z.jpg

 Wpis jest częścią wyzwania z bloga Sen Mai. Jeśli chcecie poznać inne historie blogowe, odwiedźcie jej stronę.  

Postard RU-2290643 (140)

Pocztówka z Moskwy, Rosji. Zdjęcie przedstawia balerinę Larisę Luszinę w czasie prób w w jednej z sal Jekaterynburskiej  Państwowej Opery i Baletu ( Екатеринбургский государственный академический театр оперы и балета ). Autorem fotografii jest Georgy Shuz.

Zamiast typowego "happy postcrossing" dostałam fragment wiersza o balerinie autorstwa Siergieja Spasskija.

Сергей Спасский
БАЛЕРИНА
Словно взветренное пламя,
Словно тонкая стрела,
Ты взовьёшься перед нами,
Окрылённа и светла.

Niczym poruszony wiatrem płomień, 
niczym cienka strzała, 
Wzbijesz się przed nami, 
Skrzydlata i jasna
(dziękuję Suarrilk za pomoc w tłumaczeniu )

 Postcard from Moscow, Russia. the picture shows ballerina Larisa Lushina in the rehearsal hall of Ekaterinburg State Academic Opera and Ballet Theatre. The photo was taken by Georhy Shuz.

This time I didn't get common "happy postcrossing". Anny, wrote me a poem about a ballerina.
A oto i powyższa pani w czasie występów:

sobota, 12 lipca 2014

Pocztówka na weekend 24

Dobrze posiedzieć przy żubrze! Jeśli w czasie wakacyjnych eskapad zahaczycie o Białowieski Park Narodowy, macie okazję znaleźć bardzo interesująca pocztówkę.
Po wycięciu i złożeniu kartonika, uzyskamy figurkę białowieskiego żubra. Swojego jednak nie wytnę, szkoda mi kartki ::)

This postcard is quite interesting. My friend bought it for me in Poland from Bialowieza Primeval Forest. If you will cut out and fold the brown graphic - you can make a little bison's figurine. 
Have you ever got cut out card? What do you think about it?


czwartek, 10 lipca 2014

Akcja - pocztówka z wakacji

Dla wielu z nas zaczęły się już wakacje. Czas wyjazdów, rozjadów i niezliczonych wycieczek. Jak miło by było po powrocie do domu znaleźć w skrzynce niespodziankę. Prawda?

Proponuję wam akcję - pocztówka z wakacji. Na czym ona polega? Och to bardzo proste - jeśli tylko weźmiesz udział, pod koniec lipca dostaniesz ode mnie adres, na który będziesz musiał wysłać pocztówkę. Ktoś inny dostanie Twój, więc i ty coś otrzymasz.
W ten sposób na pewno znajdziesz pozdrowienia w swojej skrzynce pocztowej.

Jeśli tylko chcesz wziąć udział i dostać pocztówkę od nieznajomego - wyślij mi proszę swoje zgłoszenie na ten adres mailowy. Na maile czekam do 21 lipca.



Kto może wziąć udział? Każdy, kto posiada adres i wie, że na pewno wyśle kartkę.

Co wysyłać? Najlepiej kartkę z miejsca, które odwiedziłeś w czasie wakacji. Nigdzie nie wyjechałeś? Nic nie szkodzi, wyślij kartkę ze swojego miejsca zamieszkania.

Do kiedy? Najlepiej by było, gdyby kartki zostały wysłane do końca sierpnia. Proszę też o wysłanie mi skanu, zdjęcia pocztówki. Pod koniec możemy podsumować akcję w formie galerii.

A jeśli ktoś chce, może umieścić banerek u siebie na blogu.

wtorek, 8 lipca 2014

New stamp collection

W Hema, tutejszym sklepie 1001 drobiazgów tydzień temu kupiłam sobie zestaw pieczątek. Już nie mogę się doczekać, kiedy ich użyję :)

Last week in Hema shop I bought a new set of stamps. I can wait to use it :)








poniedziałek, 7 lipca 2014

Postcard DE-2757799 (139)

Pocztówka z Lollar, Niemiec. Grafika przedstawia obraz wykonany akwarelą autorstwa Brenta Johnsona. Kartka została wydrukowana w Monachium.

Postcard from Lollar, Germany. The card shows a watercolor graphic made by Brent Johnson. The card was printed in Germany.

Cieszę się, że do zimy jeszcze daleko :)

Tydzień 77

No i skończyła się belgijska przygoda z Mundialem. W sobotę  wybraliśmy się do pobliskiego Leuven. Na targu sprzedawano babeczki udekorowane w piłkarskie wzory. W drogerii do zakupów dorzucono mi malutkie diabły gratis. Nawet sklep z ubraniami udekorował witrynę z okazji mistrzostw w Brazylii.

So the Belgian dream of winning Mundial is over. On Saturday we visited Leuven: here you can see what I found there. Even pastry place was ready for celebrations :)


Z okazji: kup sobie coś Kasiu: oto moje nowe pieczątki do dekorowania pocztówek. Reanimacja starej opaski. Oto jakie ładne kartki dostałam. Wczorajsze gofry z pyszną belgijską czekoladą (pięknie wyglądałam po ich zjedzeniu). 

My new stamps for decorating postcards. My head band remake. This week incoming postcards. Tasty waffles covered with Belgian chocolate. Yummy :)
 W czasie podróży pociągiem: oto przez jakie miasteczko przejeżdżaliśmy Erps-Kwerps (bardzo rozśmieszyła mnie ta nazywa). W przedziale znalazłam taki oto plakat społeczny: wszyscy pasażerowie słuchają swojej muzyki, chyba że ktoś ma banana w uchu.. Wczoraj zwiedziliśmy pobliskie muzeum, stworzone w byłym młynie. Nie była to jednak wystawa o mące, a o kanibalach (ot niespodzianka).

While goind to Leuven our train stopped in this city. I found this name funny. In our train I found a poster: "every passenger listens to his music, except if he has banana in his ear". Yesterday we visited a museum in our neighborhood. It was situated in the old mill. But the exposition wasn't about making flour, we learned about cannibals.  
A jak tam wasz tydzień?

środa, 2 lipca 2014

Pozdrowienia z Brukseli (10)

Witam was czytelnicy z następną częścią pocztówek z Brukseli. W tym poście zaprowadzę was w okolice głównego sądu - Pałacu sSprawiedliwości (Palais de Justice). Można do niego dojechać tramwajem 92 i 93 oraz metrem (przystanek Luize).

zdjęcie własne

zdjęcie własne




Pałac był budowany w latach 1862-1883  na podstawie wygranego projektu architekta Josepha Poelaerta. Budowla zajmuje powierzchnię 26 000 m2 i jest ona większa niż Bazylika świętego Piotra i Pawła w Rzymie. Uważa się, że jest to najwyższy budynek zbudowany w XIX wieku w Europie.

Poniżej widok na pałac z tramwaju.


Poniżej jedna z czterech rzeźb wielkich retoryków antyku - przedstawiająca Likurga z Aten. Był on uzdolnionym mówcą, uczniem Platona i Izokratesa. Statua jest autorstwa belgijskiego rzeźbiarza Armanda Cattiera.


Nieopodal Pałacu Sprawiedliwości znajduje się taras z punktem widokowym. Przy pięknej pogodzie można sfotografować z niego i Bazylikę i Atomium (a przy brzydszej, to co widać na poniższej pocztówce).

W niedalekiej odległości od wspomnianego tarasu znajdziemy windę, zjechawszy na dół znajdziemy się w innej ciekawej dzielnicy Brukseli - Marolles. Tam, na jednym z placów (Place de Jeu de Balle) codziennie do południa odbywa się pchli targ.
Jest to jedna z ciekawszych atrakcji turystycznych miasta. Jeśli szukacie niebagatelnej pamiątki ze stolicy Belgii z pewnością musicie się tam udać.

Mam nadzieję, że podobała wam się ta krótka eskapada :)



Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...