Instagram

niedziela, 10 lutego 2013

Tydzień 3

Ten tydzień był pełen ruchu i podróży. 
W poniedziałek zaczęłam kolejny kurs flamandzkiego. Aktualnie uczę się na trzech kursach jednoczeście: francuskim i dwóch flamandzkich (A2, B1). Do czwartku byłam bardzo zalatana. No i jeszcze gość na cały tydzień.
Potem pakowanie i fru wylot do Polski. W czwartek byliśmy na pożegnalnej kolacji w restauracji.

This week I started the third language course - now I do French and two Dutch courses in the same time. I spent more time in school than at home. And of course we had a guest for whole week.
On Thursday we went for the goodbye dinner in the restaurant.

Piątek wylot do Polski. Mój pierwszy lot z Tyrolean Airlines. Uhuhu lubię darmowe poczęstunki :)
Niesamowity widok na polskie góry!

On Friday I went to Poland. It was my first flight with Tyrolean Airlines. I really liked all snacks they gave make. 
First time I saw Polish mountains from the sky. 


Sobota - sklepy z mamą w Gliwicach, a potem koncert Hey w Wiatraku.

Saturday - shopping with my mom in Gliwice, in the evening rock concert.

środa, 6 lutego 2013

7 Day PHOTO CHALLENGE {February} – Day 3

Staram się jak mogę, wziąć udział w zabawie. Chociaż czas mnie goni, udało mi się wyjść wcześniej z domu, złapać trochę światła i strzelić foty. 
W zasadzie prócz pomarańczy nie mam nic pomarańczowego, myślałam. Szykując się do wyjścia znalazłam jednak kilka pomarańczowości - to moja plastikowa - bursztynopodobna biżuteria. 

 
kolczyki kupione dawno dawno temu na allegro

Wszystko się pięknie mieni w blaskach zachodzącego słońca :)
jedyne prawdziwe bursztyny


Własnoręcznie zrobiona bransoletka z drucika, paru drewienek i kilku bursztynów. 



A oto murek, z którego robiłam zdjęcia.
A to widok z boku. Codziennie mijam to graffiti, gdy idę na tramwaj. Codziennie cieszę się, że ktoś namalował je na nowo (jakiś miesiąc temu ktoś pomalował murek na biało i rysunek zniknął, na szczęście znów się pojawił).

niedziela, 3 lutego 2013

Postcard FR-254930 (81)

Pocztówka z Urvillers, Francji. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi kartka przedstawia zdjęcia z brazylijskiego miasta Lages. Widzimy gmach Colefio Vidal Ramos oraz uniwersytecki kampus Fundação Escolas Unidas Planalto Catarinense.
Czyżby wysłana na odczepnego? Czyżby w Urvillers nie było pocztówek? A może nadawca jest Brazylijczykiem? Tego nigdy się nie dowiemy :)


Postcard from Urvillers, France. The card shows two pictures taken in Lages, Brasil. You can see photos of Colefio Vidal Ramos and Fundação Escolas Unidas Planalto Catarinense. 
Why I've got a card from Brasil, not from France? I will never know :)

La carte postale d' Urvillers, France, mais vous pouvez voir les photos de Lages, Brasil (Colefio Vidal Ramos and Fundação Escolas Unidas Planalto Catarinense).




Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...