Instagram

czwartek, 17 kwietnia 2014

Avenue 1994

W moje ręce ostatnio wpadł stary holenderski magazyn - Avenue. Był wydawany w latach 1965 - 1995. Mój miesięcznik pochodzi z roku 1994 - w dystrybucji znajdował się w pudełku (razem z nim był tam plakat, naklejki oraz ta nietypowa papeteria).

Last week I found this old Dutch magazine - Avenue. It was established in 1965 and shut down in 1995.

Periodyk traktował o modzie, opisywał ciekawych ludzi, wskazywał trendy.
Oto na przykład jak wyglądała moda męska z tego okresu:

It was a trend-setter monthly magazine. They were writing about fashion, design, famous people. 
Here for example you can see some male fashion:

 Przychodzą mi na myśl tytuły filmów: "Podziemny krąg" i "Trainspotting".
Włosy na żelu i ubrania po młodszej siostrze ;)

When I saw it I just thought about movies: "Fight club" and "Trainspotting".

Magazyn obfituje także w różnorakie reklamy.  
Mebli i akcesoriów gospodarstwa domowego (na dole strony cytat z Makbeta, akt 5, scena 1 :"Jednakże kto by się był spodziewał tyle krwi w tym starcu!").

You could also find there some adverts. 
For example furnitures and kitchen supplies. (at the bottom of the page it was written a quotation from Macbeth Act 5, scene 1: "who would have thought the old man to have had so much blood in him".)

Mówi się, że teraz to reklamy epatują seksem, że szczują cycem - nie, to co kiedyś:

It is said that nowadays they're trying to sell everything using sex. Good thing it was different in the past:

 Tutaj reklama poduszki:
A pillow:
 Poniższy pan prezentuje ekspres do kawy, chyba przelewowy:
And this man is presenting a coffee machine. 


Na ostatnich stronach znajdowała się rubryka kulinarna W miesiącu z mojego magazynu prezentowano różne drinki. Ta pani się pobrudziła musem z blue curacao z jagodami.

There was also a culinary part. The model on the picture below is presenting the parfait made using blue curacao and blueberries.
A poniższa pani się niczym nie pobrudziła (a może i tak), a jej fotografia przyozdabiała wewnętrzną stronę okładki. Być może dla równowagi.

And this lady was on the inside of the cover page.



Ha i jak wam się podobała wycieczka 20 lat wstecz? :)
So, what do you think about this trip to the past? :)

środa, 16 kwietnia 2014

Pasjonujący świat - konkurs

Wiolka z bloga Pasjonujący świat ogłosiła nietypowy konkurs. Nie wystarczy w nim polubić, zgłosić się, czy tylko wywiesić banerek na stronie. Jest zadanie - przygotować grafikę związaną tematycznie z postcrossingiem.

There is an interesting competition on  Pasjonujący świat blog. You can win a lot of postcrosser's goodies if you will participate and create a graphic about postcrossing.


Postanowiłam wziąć udział i dodać swoją cegiełkę.
Jakiś czas temu w chińskim supersamie znalazłam darmowy przewodnik po Brukseli (z tekstem o dziwo po chińsku i po angielsku).  Zainspirował mnie do stworzenia dwóch pocztówek, być może dla chińskiego postcrossera:

Some time ago I found in Chinese supermarket a free Belgium guide for Chinese tourists (with the descriptions both in Chinese and English).
I used it to make two cards - one is showing Belgian fries.

 Na poniższej są wyjaśnione belgijskie tradycje wielkanocne.

The other one - describes Belgian Easter's traditions.



Strange stationery

Tydzień temu w czasie porządków znalazłam stary magazyn z 1994 roku. W środku dołączonych było kilka arkuszy papeterii wraz z kopertami.
 
Last week I found an old magazine from 1994. Inside it there was a little stationery set. 


































So far so good


Można stwierdzić, że nawet ciekawe motywy. 




A teraz to, czego byście się nie spodziewali..
And here comes the surprise...



To najdziwniejsza papeteria jaką widziałam w życiu!
And there is a question - who will be happy with such a yellow letter? :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Stamps BE (2)

Rok temu pisałam wam o pachnących i smakujących jak czekolada belgijskich znaczkach. Wczoraj zakupiłam z kolei inny, ciekawy pakiecik.
Został on wydany z okazji 100-lecia Królewskiego Instytutu Meteorologicznego w Belgii.

One year ago I told you about Belgian stamps, which taste and smell like chocolate. Yesterday I bought also something interesting.
It was printed for 100 year anniversary of the Royal Meteorological Institute of Belgium.

A cóż to w nich takiego specjalnego? Otóż ilustracje drzew pokryte są farbą termiczną, która staje się przezroczysta po podgrzaniu (na przykład pod wpływem ciepła dłoni).
Znaczki zmieniają się diametralnie - przedstawiają później cztery pory roku.

But what is so special about it? The stamps were made using thermic paint, which turns transparent when exposes to heat. 
When you will for example hold it in your hands - the image of the tree will change to a picture of four seasons.




Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...