Instagram

poniedziałek, 7 października 2013

Pozdrowienia z Wilna!

Właśnie wróciliśmy z ostatnich wakacji tego roku. Przez dziwięć dni bawiliśmy w Wilnie.

Zjedzona słonina i boczek nie wychodzi nam boczkiem tylko dlatego, że codziennie bardzo dużo chodziliśmy.
 Skosztowaliśmy i przekąsek do piwa - smażonego czarnego chleba i świńskich uszu. Blinów i cepelinów. Mimo, że nie lubię ziemniaków, te ostatnie bardzo mi smakowały.

 Pierwszego dnia wyjazdu wzięliśmy udział w Free Walking Tour - wycieczkę, za którą płaci się w napiwkach.
Zostaliśmy oprowadzeni po zakątkach nieopisanych w przewodnikach.
Fragment muru poświęconemu literatom. Sztuczna szczęka jest dla krytyków.

 Przy naszym mieszkaniu znajdował się hipermarket otwarty 24h - oto jakie cudeńka można było tam kupić:
 A oto różne przykłady sztuki współczesnej (nie, to nie jest ofiara tortur po prawej, to instalacja artystyczna)
 Wilno to miasto kościołów - gdzie nie pójdziesz natkniesz się a to na piękną cerkiew, a to na katolicką świątynię.
Kościół gotycki i archikatedra.
 

 Uwielbiam śledzić sztukę uliczną :)
 
Poniżej przynoszący szczęście brzuszek do pocierania i doberman pilnujący sklepu z okularami.
Właśnie otwarto centrum handlowe - niestety jeszcze bez sklepów :) Za to w innej ogromnej galerii handlowej - Acropolis - znajdowało się lodowisko. Restauracje były położone naokoło, więc w czasie posiłku można było podziwiać hokeistów.

W Wilnie w otoczeniu pięknych, nastrojowych kamieniczek, rosną nowoczesne budynki.
Więcej zdjęć wkrótce :)

niedziela, 6 października 2013

Tydzień 37

Wróciliśmy z tygodniowej wycieczki. Przywieźliśmy łupy bogate (nie tylko) " w zamkach i cerkwiach zdobyte".

Zaczęłam wolontariat w kreatywnym centrum dla dzieci i dorosłych. Tutaj dekoruję kącik kawowy.
 Wczoraj w Brukseli była Nuit Blanche - w kilkadziesięciu miejscach stolicy przez całą noc odbywały się pokazy, ekspozycje, performance.

 A takie ostatnio niebo mnie przywitało z rana:



Enhanced by Zemanta

środa, 25 września 2013

Postcard FI-1771613 (103)

Pocztówka z Lahti, Finlandii. Kartka przedstawia ilustrację Inge Löök nr 36 z serii Staruszki (Mummoaiheet). Kartki są na tyle popularne, że prócz Muminków reprezentowały Finlandię na postcrossingowej wystawie w Brukseli.
Jej ilustracje według mnie pokazują radość życia, takie carpe diem, które można odkryć w każdym wieku.

Postcard from Lahti, Finland. The postcards shows a watercolor picture made by Inge Löök. It is a part of her series called Old ladies (Mummoaiheet).


Inne ilustracje tej autorki:


Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...