środa, 9 kwietnia 2014

Naszyjnik ze wstążki

Niby nic, a jednak coś. Plastikowe perełki, kawałek wstążki. Kilka minut i gotowe - nowy naszyjnik :)

Something out from nothing :) Plastic beads, some ribbon et voila, it's ready :)

Na Swap Party dostałam zamówienie na podobny komplet w innym kolorze. Po świętach przybędzie więc kolia, bransoletka i kolczyki. Wszystko leciutkie jak piórko.

I saw such necklace somewhere in Polish shop during the summer holidays, I wanted to copy it. Finally I made it!
Czy kiedykolwiek próbowałyście tej techniki?
What do you think? Maybe you have already made something like that?

5 komentarzy:

  1. Przepiękne i bardzo fajne połączenie. Ja też kiedyś wykonywałam biżuterię, ale nigdy nie próbowałam tej techniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbowałam nigdy, gdyż ja nie param się robieniem biżuterii, ale wygląda to świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy sposób!:)

    Kasiu jeśli chcesz wziąć udział w konkursie proszę o poprawne zgłoszenie - wtedy dodam Cię do listy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny efekt, ale jak te perełki są przyczepione? Niestety nie mam talentu do takich prac ręcznych... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jest przewleczone żyłką

      Usuń

Maybe you will like also:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...